Jaki mikrofon do telefonu wybrać?
Mikrofon do telefonu to najtańsza rzecz, jaka poprawi twoje nagrania w sposób, którego widz naprawdę zauważy. Obraz z nowego telefonu jest już świetny i od trzech generacji niewiele się zmienia. Dźwięk z wbudowanego mikrofonu nadal brzmi jak rozmowa przez ścianę, bo ten mikrofon siedzi w obudowie, dwa metry od twoich ust i pół metra od ulicy. Cała sztuka polega na tym, żeby przenieść go bliżej.
W skrócie. Do gadania do kamery bierz krawatowy, bo trafia najbliżej ust. Do nagrywania tego, na co celujesz, bierz kierunkowy. Bezprzewodowy dokłada wygodę, a nie jakość, i nie zawsze jest wart dopłaty. Jeśli chcesz jedną sztukę i święty spokój, RODE SmartLav+ za 209 zł robi robotę od lat.
Przejdź do:
Cztery sposoby podłączenia
Zanim wybierzesz mikrofon, sprawdź, co masz w telefonie. To pytanie rozstrzyga połowę zakupu.
USB-C. Dziś standard w Androidach i w iPhone'ach od 15. generacji. Mikrofon wpinasz bezpośrednio, sygnał leci cyfrowo, telefon zasila mikrofon. Najprostszy wariant, jaki może cię spotkać.
Lightning. Starsze iPhone'y. Mikrofon musi być pod ten port albo potrzebujesz przejściówki z certyfikatem MFi. Tania przejściówka bez certyfikatu to najczęstsza przyczyna zdania „mikrofon nie działa”.
Minijack 3,5 mm. Zniknął z telefonów, ale nie z mikrofonów. Uwaga na rzecz, która myli wszystkich: wtyk TRS ma trzy pola, wtyk TRRS cztery, i tylko ten drugi przenosi jednocześnie sygnał z mikrofonu i do słuchawek. Mikrofon w wersji TRS wpięty w telefon zwykle po prostu milczy. Kupując, patrz na opis, a nie na to, że wtyk fizycznie wchodzi.
Bezprzewodowo. Nadajnik przypinasz do ubrania, odbiornik wpinasz w telefon. Zero kabla między tobą a telefonem, i to jedyna przewaga, jaką ta droga naprawdę daje. Rozbieramy ją niżej.
Jeśli częściej nagrywasz przy biurku niż w terenie, rachunek wygląda inaczej i warto zajrzeć do tekstu o tym, czy wybrać mikrofon USB czy XLR.
Cztery rodzaje mikrofonów i do czego pasują
| Rodzaj | Gdzie siedzi | Do czego | Słabość |
|---|---|---|---|
| Krawatowy (lavalier) | Przypięty do ubrania, 20 cm od ust | Gadanie do kamery, wywiady, rolki | Widać go w kadrze, łapie szelest ubrania |
| Kierunkowy (shotgun) | Na telefonie, celuje tam gdzie obiektyw | Nagrywasz to, co filmujesz | Im dalej źródło, tym gorzej |
| Ręczny | W dłoni, podsuwany rozmówcy | Wywiady, sonda na ulicy | Zajmuje rękę, widać go zawsze |
| Bezprzewodowy | Nadajnik na tobie, odbiornik w telefonie | Ruch, dystans od kamery | Bateria, parowanie, wyższa cena |
Reguła, która załatwia większość przypadków: jeśli mówisz ty, bierz krawatowy. Jeśli nagrywasz świat, bierz kierunkowy. Odległość od ust waży tu więcej niż wszystko inne razem wzięte, bo poziom dźwięku spada z odległością bardzo szybko, a poziom hałasu wokół ciebie nie spada wcale.
Typ przetwornika, czyli spór pojemnościowy kontra dynamiczny, przy mikrofonach do telefonu schodzi na drugi plan, bo prawie wszystko w tej kategorii jest pojemnościowe i zasilane z portu. Jeśli interesuje cię, na czym ta różnica polega w studiu, rozbieramy ją w tekście o tym, czy wybrać mikrofon pojemnościowy czy dynamiczny.
Co daje mikrofon za 300 zł, czego nie ma za 50
W wynikach wyszukiwania na tę frazę wiszą mikrofony po 15, 40 i 70 zł. Pytanie jest uczciwe: skoro tamten też się wpina i też nagrywa, po co dopłacać sześciokrotnie. Cztery konkretne rzeczy.
Rozmiar i jakość przetwornika. Mniejsza membrana o gorszej charakterystyce daje więcej szumu własnego i węższe pasmo. Na nagraniu słychać to jako cienki głos z sykiem w tle, którego nie da się usunąć na montażu, bo szum siedzi w tym samym miejscu co głos.
Osłona przeciwwietrzna, która działa. Kawałek gąbki na wtyku to nie to samo co futrzana osłona zaprojektowana pod konkretną kapsułę. Na dworze to różnica między materiałem do użycia a materiałem do kosza, a przy wietrze nie ma trzeciej opcji, bo podmuch po prostu przesterowuje wejście.
Kabel i wtyk. Najtańsze konstrukcje padają w miejscu, gdzie kabel wychodzi z wtyku, zwykle po kilkudziesięciu zwinięciach. Mikrofon za 50 zł kupowany trzeci raz kosztuje 150 zł i trzy zmarnowane nagrania.
Przewidywalność. Markowy mikrofon brzmi tak samo w poniedziałek i w piątek, i tak samo jak egzemplarz kolegi. Przy najtańszych sztuka od sztuki potrafi się różnić słyszalnie, co przy serii nagrań jest gorsze niż stała, ale przeciętna jakość.
To powiedziawszy, jeżeli nagrywasz raz na kwartał życzenia urodzinowe, mikrofon za 300 zł jest wyrzuconym pieniądzem i powiemy to wprost, choć sprzedajemy te droższe. Próg opłacalności zaczyna się tam, gdzie nagrywasz regularnie i gdzie nieudany dźwięk oznacza powtórkę całego materiału.
Bezprzewodowy nie zawsze wygrywa
To najszybciej rosnąca półka i najczęstsza nadpłata w tej kategorii.
Zestaw bezprzewodowy kupuje się za wygodę i dystans, nie za jakość dźwięku. Jeśli stoisz metr od telefonu i nagrywasz siedząc, przewodowa krawatówka za 209 zł da ci dźwięk co najmniej tak samo dobry jak zestaw za 370 zł, tylko bez trzech rzeczy: bez ładowania przed każdym nagraniem, bez parowania i bez ryzyka, że w połowie ujęcia padnie bateria w nadajniku.
Dochodzi opóźnienie. W nowoczesnych zestawach cyfrowych jest małe i przy zwykłym nagrywaniu wideo nie przeszkadza, ale nie jest zerowe. Warto o tym pamiętać, jeśli planujesz podgląd na żywo albo monitorowanie w słuchawkach.
Bezprzewodowy ma sens, kiedy naprawdę się ruszasz: prowadzisz zwiedzanie, nagrywasz na scenie, chodzisz po warsztacie, robisz wywiad w ruchu. Wtedy kabel jest realnym problemem i dopłata się broni. Siedząc przed telefonem, nie.
Siedem mikrofonów z półki
Wszystkie dostępne, ceny na dziś, ułożone według zadania, nie według metki.
1. Najtańszy, który ma sens: RODE Interview Micro, 93 zł. Mały mikrofon ręczny do podsuwania rozmówcy. Za cenę bezimiennych sztuk z marketplace'ów dostajesz konstrukcję marki, która robi mikrofony od trzydziestu lat.
2. Klasyk do gadania: RODE SmartLav+, 209 zł. Krawatówka zaprojektowana wprost pod telefon. Jeśli twoje nagrania to ty mówiący do kamery, kup to i przestań czytać.
3. Prosto w USB-C: RODE VideoMic Me-C, 249 zł. Kierunkowy wpinany bezpośrednio w port, bez przejściówek i bez baterii. Wpinasz i nagrywasz.
4. Kompaktowa kierunkowa: RODE VideoMicro II, 299 zł. Działa i z telefonem, i z aparatem, więc nie kupujesz drugiego mikrofonu, gdy zmienisz sprzęt. Rozsądny środek całej tej listy.
5. Bez kabla: RODE Wireless Micro USB-C, 370 zł. Nadajnik, odbiornik i automatyczne parowanie. Bierz, jeśli faktycznie się ruszasz, patrz akapit wyżej.
6. Gdy dochodzi aparat: RODE VideoMic GO II, 414 zł. Kierunkowy do kamery, który równocześnie działa jako mikrofon USB. Dwa zastosowania w jednej obudowie.
7. Górna półka: RODE VideoMic NTG, 1 199 zł. Mikrofon filmowy z regulacją wzmocnienia i wyjściem słuchawkowym, do materiałów, za które ktoś ci płaci. Na rolki z wakacji to przesada i wolimy to powiedzieć.
Mikrofonu nie ocenisz z opisu, bo liczy się to, jak brzmi twój głos, a nie czyjś. W showroomie przy Nowogrodzkiej 6A/102 w Warszawie możesz nagrać się na własny telefon w kilka z tych modeli pod rząd i posłuchać różnicy w słuchawkach, zanim zapłacisz. Wszystko objęte 36-miesięczną gwarancją, wysyłka powyżej 900 zł jest bezpłatna, a na zwrot bez podania przyczyny masz 30 dni.
Konkretne odpowiedzi
Czy da się podłączyć mikrofon do telefonu?
Tak, na cztery sposoby: przez USB-C, przez Lightning w starszych iPhone'ach, przez gniazdo minijack 3,5 mm jeśli telefon je ma, oraz bezprzewodowo przez odbiornik wpinany w port. Warunek jest jeden: mikrofon musi być przeznaczony do telefonu albo mieć odpowiednią przejściówkę. Mikrofon studyjny ze złączem XLR nie zadziała bez interfejsu.
Jak zainstalować mikrofon w telefonie?
Nie instaluje się niczego. Mikrofon przewodowy wpinasz w port i system wykrywa go sam, zwykle w ciągu sekundy. Zestaw bezprzewodowy wymaga tylko wpięcia odbiornika i włączenia nadajnika, parowanie następuje automatycznie. Jeśli nagranie nadal idzie z wbudowanego mikrofonu, sprawdź ustawienia źródła dźwięku w aplikacji, którą nagrywasz.
Jak włączyć mikrofon w telefonie?
Zewnętrzny mikrofon włącza się sam po podłączeniu i przejmuje rolę wbudowanego. Jeśli tak się nie dzieje, przyczyny są zwykle trzy: aplikacja ma na sztywno ustawione inne źródło dźwięku, przejściówka jest niecertyfikowana, albo mikrofon ma wtyk TRS zamiast TRRS. Ta ostatnia jest najczęstsza przy tanich mikrofonach na minijack.
Jaki jest dobry i tani mikrofon pojemnościowy do telefonu?
W przedziale do stu złotych rozsądnym wyborem jest mały mikrofon ręczny lub krawatowy znanej marki, na przykład RODE Interview Micro za 93 zł. Poniżej tej kwoty zaczyna się półka, na której oszczędza się na przetworniku, osłonie przeciwwietrznej i wytrzymałości kabla, a to są dokładnie te trzy rzeczy, które słychać na nagraniu i które psują się najszybciej.
Krawatowy czy kierunkowy do nagrywania telefonem?
Jeśli nagrywasz siebie mówiącego do kamery, krawatowy, bo trafia najbliżej ust i najlepiej odcina otoczenie. Jeśli nagrywasz to, na co celujesz obiektywem, kierunkowy zamontowany na telefonie. Odległość mikrofonu od źródła dźwięku ma tu większe znaczenie niż cena samego mikrofonu.
Kup najtańszy mikrofon, który rozwiązuje twój konkretny problem, i wydaj resztę na coś, co widać. Widz wybaczy przeciętny obraz, jeśli słyszy, co mówisz, a odwrotnie nie działa i nie zadziała, choćbyś nagrywał najnowszym telefonem na rynku. A jeśli po pierwszym porządnym nagraniu zaczniesz zauważać zły dźwięk w cudzych filmikach, witaj w klubie. Wyjścia z niego nie ma.
O autorze
Michał Kaniuszkiewicz to content manager i specjalista SEO w Wired Tunes. Zajmuje się tworzeniem i optymalizacją treści, które pomagają czytelnikom znaleźć przydatne informacje o muzyce, sprzęcie i dźwięku. Poza pracą redakcyjną od 8 lat tworzy muzykę w gatunkach hip-hop, pop i elektronika, dzięki czemu zna się na temacie nie tylko od strony SEO, ale też od kuchni — jako praktykujący muzyk i producent. Takie doświadczenie pozwala mu tworzyć materiały, które są jednakowo przydatne i zrozumiałe zarówno dla początkujących, jak i dla doświadczonych słuchaczy oraz twórców muzyki.
Czytaj dalej
- Jak podłączyć mikrofon do komputera. To samo pytanie po drugiej stronie kabla, gdy nagrywasz przy biurku.
- Jaki mikrofon do podcastu. Kolejny krok, jeśli nagrania przeniosą się z telefonu na stałe stanowisko.
- Jaki mikrofon do nagrywania wokalu. Gdy zamiast mówić zaczniesz śpiewać, zmieniają się wszystkie kryteria.

