Auratone to nie jest zwykły producent głośników – to ikona, która od ponad 50 lat pełni rolę ostatecznego sędziego w świecie miksu. Założona w 1958 roku przez Jacka Wilsona, firma zasłynęła modelem 5C Super Sound Cube, który szybko zyskał przydomek „Grotbox” ze względu na swoje brutalnie szczere brzmienie. To właśnie te niewielkie kostki stały na mostkach pomiarowych podczas miksowania „Thriller” Michaela Jacksona przez Quincy Jonesa i Bruce’a Swediena, stając się nieodłącznym elementem największych hitów w historii muzyki.
Współczesne Auratone to triumfalny powrót do korzeni pod wodzą wnuka założyciela, Alexa Jacobsena, który z dbałością o detale odtworzył oryginalne przetworniki w Nashville. Jednak marka nie stoi w miejscu: we współpracy z polską firmą Bettermaker stworzono dedykowane wzmacniacze (A2-30) oraz aktywne wersje monitorów, które zachowują klasyczną charakterystykę średnicy, ale w nowoczesnym, wygodnym formacie.
Dlaczego nadal są niezbędne? Ponieważ w epoce systemów hi-fi i słuchawek, Auratone symuluje „rzeczywisty świat” – radia samochodowe, laptopy i głośniki Bluetooth. Skupiając się na kluczowym paśmie średnim (gdzie żyje wokal i werbel) i eliminując problemy fazowe (dzięki konstrukcji jednodrożnej), te monitory zmuszają do stworzenia miksu, który brzmi doskonale wszędzie, a nie tylko w idealnym studiu.
