Mówiąc „DiGiGrid", myślisz setki wtyczek Waves uruchomionych jednocześnie, na żywo, z opóźnieniem zbyt małym, żeby ktokolwiek je zauważył. To nie jest klasyczny producent sprzętu z jedną historią założyciela — DiGiGrid to owoc współpracy dwóch gigantów branży: izraelskiej firmy Waves Audio, założonej w październiku 1992 roku przez Gilada Kerena (realizatora nagrań dużych izraelskich artystów) i Meira Shaashuę (muzyka i fizyka, którzy poznali się w 1982 roku w studiu nagraniowym), oraz brytyjskiego producenta konsolet cyfrowych DiGiCo, powstałego w 2002 roku z przejęcia firmy Soundtracs. Waves zadebiutowało swoim pierwszym w historii wtyczkowym procesorem dźwięku — korektorem Q10 Paragraphic — otwierając całą kategorię produktów, która dziś jest standardem w każdym DAW-ie.
Współpraca obu firm sięga 2009 roku, gdy Waves szukało partnera scenicznego dla swojej nowej technologii sieciowej SoundGrid, a DiGiCo było oczywistym wyborem, biorąc pod uwagę tysiące konsolet cyfrowych już obsługujących ten protokół. Kilka lat później, w 2012-2013 roku, narodziła się marka DiGiGrid — linia interfejsów audio łącząca użytkowników Pro Tools, natywnych DAW-ów oraz urządzeń MADI z siecią SoundGrid, zarówno w studiu, jak i na scenie. Sercem systemu jest serwer DSP oparty na Linuksie i procesorach Intela, który pozwala przetwarzać setki wtyczek Waves w czasie rzeczywistym z opóźnieniem niższym niż milisekunda — bez obciążania własnego komputera hosta.
W Wired Tunes oferujemy interfejsy DiGiGrid — od kompaktowego, biurkowego D, przez mostki do Pro Tools HD (DLI, DLS), po rozwiązania MADI dla dużych instalacji. To sprzęt dla inżynierów pracujących zarówno w studiu, jak i na trasach koncertowych, którzy chcą mieć dostęp do całej biblioteki wtyczek Waves bezpośrednio w torze sygnałowym, bez kompromisów w opóźnieniu.













