Mówiąc „IGS Audio", myślisz „polska duma analogowego audio". I słusznie — bo IGS Audio to jedna z tych nielicznych marek, które udowodniły, że światowej klasy sprzęt studyjny można budować nie w Londynie ani w Los Angeles, ale w Katowicach.
Firma ma swoje korzenie w 1997 roku, kiedy producent i inżynier dźwięku Igor Sobczyk otworzył własne studio nagrań — IGS Studio. Sobczyk nie był zwykłym inżynierem: to jeden z pionierów polskiego hip-hopu, człowiek, który współpracował z takimi artystami jak Tede, Fokus (Paktofonika) czy Abra Dab (Kaliber 44). W 2003 roku postanowił pójść krok dalej i założył markę IGS Audio — bo jeśli chcesz mieć idealne narzędzia, zbuduj je sam.
Początki były klasyczne: precyzyjne klony legendarnego sprzętu analogowego — kompresorów, przedwzmacniaczy, equalizerów. Ale Sobczyk szybko przestał kopiować i zaczął tworzyć. Dziś portfolio IGS to w pełni oryginalne projekty, które rywalizują z najlepszymi na świecie. Każde urządzenie jest ręcznie budowane z najwyższej klasy komponentów — rezystory metalowarstwowe 1%, kondensatory Wima, transformatory Carnhill i Sowter — i indywidualnie kalibrowane przed wysyłką.
Prawdziwymi ikonami katalogu IGS są ich kompresory. Tubecore — lampowy kompresor vari-mu z wymiennymi lampami NOS, zaprojektowany z myślą o masteringu — to urządzenie, które pozwala zmieniać charakter brzmienia przez zamianę lamp (6N1P, 6386, 5670). Volfram to z kolei podwójny mono FET limiter inspirowany legendarnym 1176, z własnym twist'em: czystym torem klasy A i wyjątkowo muzykalnym charakterem. Do tego One LA w formacie 500-Series, Zen inspirowany konsolowym kompresorem Neve, czy wielopasmowy MultiCore dla masteringowców — każde z tych urządzeń ma swój unikalny, rozpoznawalny głos.
IGS Audio to wybór dla tych, którzy wiedzą, że „made in Poland" może znaczyć „najlepszy na świecie" — i chcą mieć w rack'u kawałek tej historii.
