Mówiąc „K&M", myślisz o statywie mikrofonowym, który stoi w niemal każdej sali prób na świecie — i nie masz nawet świadomości, że w nazwie kryją się po prostu nazwiska dwóch założycieli. Firmę założyli w 1949 roku w Wertheim nad Menem Karl König i Erich Meyer, obaj pochodzący z Turyngii, gdzie ich pierwotna fabryka w Zella-Mehlis została skonfiskowana pod radziecką okupacją. Zaczynali od zera, z zaledwie sześcioma pracownikami, produkując pulpity nutowe i… przyrządy pomiarowe — nietypowe połączenie jak na dzisiejszą specjalizację firmy. Popyt na sprzęt sceniczny gwałtownie wzrósł wraz z modą na rock'n'roll (Elvis Presley, The Beatles), co zmusiło K&M do rozszerzenia oferty o statywy instrumentalne i mikrofonowe — i to właśnie ten moment ukształtował firmę, jaką znamy dziś.
Prawdziwym motorem innowacji był Martin König, syn założyciela, który dołączył do firmy w 1950 roku i przez dekady opatentował dziesiątki rozwiązań — od instrumentowych statywów składanych tak, by mieściły się wewnątrz czary instrumentu dętego, po system pierścieniowej blokady stabilizujący kolumny głośnikowe. Pod koniec lat 70. K&M wprowadził statyw głośnikowy 214/6 z innowacyjnym systemem regulacji wysokości opartym na blokujących śrubach — rozwiązanie, które szybko stało się profesjonalnym standardem branżowym. Co ciekawe, klasyczny pulpit nutowy 101 i statyw mikrofonowy 210/2 produkowane są do dziś niemal dokładnie tak samo, jak w latach 50.
W Wired Tunes oferujemy pełną gamę statywów i uchwytów K&M — mikrofonowe, głośnikowe, klawiszowe, gitarowe oraz nutowe. To sprzęt, który rzadko trafia na okładki magazynów, ale bez którego żadna scena, studio ani sala prób po prostu by nie zadziałały — solidność, na której można oprzeć dosłownie cały swój sprzęt.
