Kii Audio to stosunkowo młoda marka (założona w 2015 roku w Niemczech), która jednak w ciągu dekady zrobiła więcej zamieszania w świecie high-end audio niż inni przez pół wieku. Mózgiem operacji jest Bruno Putzeys – geniusz inżynierii, odpowiedzialny m.in. za rewolucyjne wzmacniacze klasy D (Hypex Ncore). Jego wizja była prosta, ale trudna do zrealizowania: stworzyć kompaktowy głośnik, który brzmi jak potężny system główny, ale... całkowicie ignoruje akustykę pomieszczenia.
Sekret Kii leży w technologii Active Wave Focusing. Większość głośników poniżej pewnej częstotliwości promieniuje dźwięk dookólnie (także do tyłu), co powoduje odbicia od ścian i zniekształcenia basu. Kii Three działa inaczej: dzięki zaawansowanemu procesorowi DSP i precyzyjnemu sterowaniu opóźnieniami przetworników bocznych i tylnych, głośnik "wycina" dźwięk z tyłu i boków, kierując energię wyłącznie do przodu (kardioida). Efekt? Bas jest punktowy i szybki, a pokój przestaje "grać" razem z głośnikami. To sprawia, że Kii brzmią doskonale nawet w trudnych, niezaadaptowanych pomieszczeniach.
W ofercie Wired Tunes prezentujemy Kii Three oraz system BXT jako rozwiązanie ostateczne. To nie są po prostu monitory – to kompletny, inteligentny system odtwarzania, który zastępuje całą szafę sprzętu (DAC, przedwzmacniacz, korektor, końcówki mocy). Jeśli szukasz sprzętu, który rozwiązuje problemy akustyczne samą fizyką i matematyką, a nie styropianem na ścianach, Kii Audio jest jedyną słuszną drogą.
