Mówiąc „Trident", myślisz „brzmi jak historia rocka". I masz rację — bo Trident Studios w Londynie to miejsce, gdzie w latach 70. powstawały albumy, które zmieniły muzykę: White Album Beatlesów, Ziggy Stardust Bowiego, Sheer Heart Attack Queen czy Crime of the Century Supertramp. Ale Trident to nie tylko studio nagrań — to przede wszystkim legenda konsolet analogowych.
W 1971 roku inżynierowie Trident Studios postanowili zbudować własną konsoletę mikserską, skrojoną pod swoje potrzeby. Tak powstał A-Range — ręcznie budowany pulpit z dyskretną elektroniką tranzystorową (układy scalone jeszcze nie istniały), z charakterystycznymi induktorami w sekcji EQ, które nadały mu ten ciepły, „trójwymiarowy" dźwięk. Gdy wieść o konsoli rozeszła się po branży, zamówienia zaczęły spływać z całego świata — i tak z wewnętrznego projektu narodziła się firma Trident Audio Developments (TRIAD).
Przez kolejne dekady Trident wyznaczał standardy: B-Range, Series 80, Series 80B — każda z tych konsolet miała swój unikalny charakter i trafiała do największych studiów na świecie. Series 80 stała się najlepiej sprzedającym się modelem w historii firmy i do dziś jest wzorcem brzmienia dla producentów pracujących z analogiem. Sekcja EQ z „trydentowym" charakterem — przenikliwa w górze, mięsista w dole — to coś, czego nie da się pomylić z niczym innym.
W 2010 roku firma PMI Audio Group przejęła markę Trident wraz z całą dokumentacją i prawami intelektualnymi, a w 2015 roku wypuściła nową linię konsolet: Trident 88 (dla dużych studiów komercyjnych), Trident 78 (mniejsze studio komercyjne) i Trident 68 (home studio). Wszystkie bazują na topologii i brzmieniu sekcji EQ ze słynnej serii 80 — bo po co naprawiać coś, co działa od pół wieku?
Trident to wybór dla tych, którzy chcą nie tylko narzędzia, ale kawałka historii muzyki — konsolety, przez którą przeszły głosy Bowiego, Freddiego Mercury'ego i Eltona Johna.
