Top 5 Syntezatorów Analogowych 2024 – Sequential, Moog, Korg i nie tylko

Segment analogowych syntezatorów przeżywa prawdziwy renesans. Po dekadach dominacji cyfrowych instrumentów rynek znów oferuje pełnokrwiste, w pełni analogowe maszyny z własnym głosem i wyraźną tożsamością. Ale wybór nie jest prosty: ceny są wysokie, każdy instrument ma inny charakter, a marketingowy hałas rzadko pomaga w ocenie możliwości. W tej selekcji prezentujemy pięć najważniejszych analogowych syntezatorów na dziś - bez przesadnego entuzjazmu, za to uczciwie.

Spis treści

1. Sequential Prophet 10 Keyboard

Sequential Prophet 10 Keyboard

Prophet 10 to reinterpretacja jednego z najbardziej wpływowych syntezatorów w historii muzyki elektronicznej. Oryginalny Prophet-5 z 1978 roku był pierwszym w pełni programowalnym polifonicznym syntezatorem na świecie - wersja Rev4 niesie w sobie dziedzictwo wszystkich trzech rewizji tej legendy.

W każdym z 10 głosów pracuje para oscylatorów CEM 3340 z piłą, trójkątem i impulsem. Sekcja filtracji to oddzielna historia: Sequential Prophet 10 Keyboard oferuje oba historyczne warianty filtrów, przełączane jednym przełącznikiem. Zaprojektowany przez Dave'a Rossuma filtr 2140 daje charakterystyczne brzmienie pierwszych dwóch rewizji - gęste, ciepłe, lekko nieregularne. Curtis CEM 3320 z Rev3 jest ostrzejszy i bardziej precyzyjny, idealny do linii prowadzących. Oba filtry wchodzą w samowzbudzenie przy wysokim rezonansie.

Pokrętło Vintage wprowadza do stroju i obwiedni wariacje imitujące "żywość" starych analogów - od stabilnej precyzji po chaotyczne zachowanie Rev1. Koncepcja jest wpisana w sprzęt: jeden parametr, jeden regulator. Zero nawigacji po menu. Właśnie to sprawia, że Prophet 10 inspiruje od pierwszego dotknięcia.

Poly-Mod to jedyna sekcja modulacji w tym instrumencie i jest celowo prosta jak na dzisiejsze standardy: jeden LFO z trzema kształtami fali, źródłami są obwiednia filtra i oscylator B, destynacje obejmują oscylator A, modulację szerokości impulsu i odcięcia filtra. Jeśli szukacie głębokiej modulacyjnej matrycy albo MPE - Prophet 10 nie jest tym instrumentem. Jeśli szukacie uczciwego analogowego brzmienia bez kompromisów w instrumencie, który inspiruje od pierwszego dotknięcia - jest to odpowiedź na to pytanie.

2. Sequential OB-6 Keyboard

OB-6 to efekt współpracy dwóch żywych legend świata syntezatorów: Dave'a Smitha (Sequential) i Toma Oberheima. Instrument zadebiutował w 2016 roku i oparty jest na schematach inspirowanych oryginalnymi modułami SEM Oberheima z lat 70. XX wieku.

Sercem Sequential OB-6 Keyboard jest dwubiegunowy filtr state-variable, który różni się od czterobiegunowych filtrów linii Prophet. Przepuszcza więcej wysokich częstotliwości, tworząc ten charakterystyczny "oberheim-sound" - gęsty, z wyraźną środką i wyraźnym atakiem. Jeśli Prophet 6 brzmi kremowo i zaokrąglono, to OB-6 jest ostrzejszy i bardziej przejrzysty.

Sequential OB-6 Keyboard

Sekcja X-Mod pozwala używać VCO 2 jako modulatora sześciu parametrów, również na częstotliwościach audio. To otwiera możliwości dla tekstur FM i niestandardowych barw, trudnych do osiągnięcia na instrumentach o bardziej sztywnej architekturze. VCO 2 może być również odsprzężony od klawiatury dla dronów i używany jako pseudo-drugi LFO.

Uczciwa ocena słabych stron: jeden globalny LFO to mało dla instrumentu tej klasy. Sekwencer i arpeggiator nie mogą działać jednocześnie. Brak integracji CV poza wejściami na pedały. Patchy nie można nazywać - brak ekranu. Klawiatura ma 49 klawiszy, cztery oktawy, co dla niektórych jest ograniczeniem przy żywej grze. OB-6 nie odtwarza brzmienia oryginalnych Oberheimów z lat 70-80. dosłownie. To współczesny instrument z DNA Oberheima i DNA Sequential jednocześnie - jeśli oczekujecie dokładnej repliki OB-Xa, bądźcie przygotowani na inny rezultat. Jeśli natomiast szukacie charakterystycznego analogowego brzmienia w nowoczesnej i niezawodnej obudowie, OB-6 jest jednym z najtrudniejszych instrumentów w tej kategorii do pominięcia.

3. Arturia PolyBrute 12

Arturia PolyBrute 12

Arturia PolyBrute 12 to flagowy analogowy syntezator francuskiej firmy Arturia, wydany w 2024 roku. To aktualizacja oryginalnego PolyBrute z 2021 roku z podwojoną liczbą głosów i gruntownie nowym mechanizmem klawiszy.

Architektura silnika brzmieniowego pozostała niezmieniona: dwa VCO na głos z piłą, trójkątem i prostokątem, plus unikalny Metalizer w pierwszym oscylatorze - modulator kształtu fali pozwalający uzyskać agresywne, harmonicznie bogate barwy. Drugi oscylator wyposażony jest w sub-oscylator. Dwa niezależne filtry - Steiner-Parker (12 dB/oct, multimode) i Ladder (24 dB/oct) - można łączyć szeregowo, równolegle lub w stereo.

Główną nowością jest klawiatura FullTouch z opatentowaną technologią MPE. Poza standardowym velocity i aftertouch śledzi ona pozycję każdego klawisza w trakcie naciskania, oferując trzy tryby: monofoniczny aftertouch, polifoniczny aftertouch i tryb Alt, w którym cały ruch klawisza staje się źródłem ekspresji - nuta aktywuje się już przy minimalnym dotyku. Poziom wyrazistości przy żywej grze porównuje się do Yamahy CS-80, choć realizacja jest tu zasadniczo inna. Obsługiwane jest MPE.

Morfing między dwoma stanami patcha w czasie rzeczywistym, kontroler Morphee (XYZ), ribbon, polifoniczny aftertouch i matryca modulacji z 12 źródłami i 32 destynacjami sprawiają, że Arturia PolyBrute 12 jest jednym z najbardziej ekspresywnych analogowych instrumentów na rynku. Jego żywioł to pady, barwy z rozwinięciem, złożone struktury harmoniczne - nie do końca baselines i gęste niskie częstotliwości, w których silniej wypadają instrumenty z architekturą Mooga. Sekwencer jest funkcjonalny, ale sprawia wrażenie funkcji drugorzędnej. Mapa MIDI CC jest odziedziczona po oryginale bez poprawek, co może być kłopotliwe przy pracy z zewnętrznymi sekwencerami. Instrument jest też znacznie cięższy niż oryginalny PolyBrute.

4. Moog Muse

Moog Muse

Moog rzadko wydaje syntezatory analogowe. Moog Muse to ósmy polifon w historii firmy - wydany w lipcu 2024 roku i pozycjonowany jako bardziej dostępny następca Moog One.

Każdy z ośmiu głosów otrzymuje dwa VCO zainspirowane oscylatorami Minimoog Voyager oraz trzeci oscylator modulacyjny, który może pracować również jako pełnowartościowe źródło audio. Mikser z saturacją nawiązuje do klasycznego obwodu CP3. Dwa tranzystorowe filtry drabinkowe 24 dB/oct z możliwością konfiguracji szeregowej, równoległej lub stereo dają charakterystyczne brzmienie Mooga - gęste, ciepłe, z tym rozpoznawalnym ciężarem na niższych częstotliwościach. Dwutembralna struktura pozwala na niezależne ustawienia barwy A i B w jednym patchu.

Moog Muse to bardzo Moogowy instrument - i jest to jednocześnie zaleta i ograniczenie. Brak polifonicznego aftertouch przy tej cenie to zasłużona krytyka - konkurenci w tym przedziale cenowym od dawna go wdrożyli. Plastikowe kółka pitcha i modulacji to widoczna słabość dla instrumentu tej klasy. Wczesne wersje firmware miały problemy z rozstrajaniem oscylatorów - kolejne aktualizacje sytuację znacznie poprawiły, ale analogowa natura instrumentu oznacza, że periodyczne strojenie wchodzi w pakiet. Jeden wbudowany efekt Diffusion Delay to również skromnie jak na dzisiejsze standardy. Jeśli szukacie polifonicznego Mooga - właśnie Mooga, z jego charakterem i historią - Moog Muse jest tym instrumentem.

5. Korg PS-3300 FS

Korg PS-3300 FS to pełnowymiarowe wydanie jednego z najrzadszych analogowych syntezatorów w historii. Oryginalny PS-3300 powstał w 1977 roku w liczbie około 50 egzemplarzy. Posiadali go m.in. Vangelis, Jean-Michel Jarre, Emerson, Lake & Palmer. W 2024 roku Korg ogłosił reedycję, opracowaną przez ten sam zespół inżynierów, który stoi za udanymi powrotami MS-20, ARP 2600 i miniKORG 700FS.

Korg PS-3300 FS

Architektura instrumentu jest wyjątkowa. Trzy niezależne sekcje syntezatora (PSU-3301) plus sekcja miksera i narzędzi (PSU-3302) tworzą jeden monolityczny korpus. Każdemu z 49 klawiszy odpowiada własny analogowy łańcuch: trzy oscylatory, trzy filtry, trzy obwiednie i trzy wzmacniacze. W sumie 147 niezależnych analogowych ścieżek sygnałowych, każdą można konfigurować niezależnie. To nie jest "49 głosów z jednym wspólnym głosem na klawisz" - to dosłownie 147 osobnych torów analogowych.

Trzypasmowe rezonatory częstotliwości to efekt unikalny dla PS-3300, nieobecny nawet w bardziej kompaktowych modelach serii PS. Semi-modularna architektura z punktami łatania daje dodatkową elastyczność w trasowaniu sygnału. W nowej wersji dodano pamięć na 256 patchy (16 banków po 16 slotów), złącza USB/MIDI, wyjście XLR i aplikację-bibliotekarza. Oryginalny obwód rezonatorów z siarczku kadmu zastąpiono współczesnymi komponentami ze względów bezpieczeństwa.

Czy Korg PS-3300 FS brzmi dokładnie jak oryginalny egzemplarz z 1977 roku? Prawdopodobnie nie - i inżynierowie Korg tego nie twierdzą. Społeczność jest podzielona: jedni wskazują na subtelne różnice w charakterze filtrów i rezonatorów, inni argumentują, że oryginalne egzemplarze przez pięć dekad nieuchronnie "odpłynęły" od swojej pierwotnej charakterystyki. PS-3300 FS to przede wszystkim dostęp do unikalnej koncepcji i architektury, która w 1977 roku wyprzedzała swoje czasy o dekady. Produkowany jest na zamówienie w ograniczonej liczbie egzemplarzy.

Podsumowanie

Każdy z tych pięciu instrumentów rozwiązuje inne zadanie. Sequential Prophet 10 Keyboard - dla tych, którzy chcą analogowej głębi bez zbędnych komplikacji i instrumentu, który inspiruje od pierwszego dotknięcia. Sequential OB-6 Keyboard - dla miłośników charakterystycznego brzmienia Oberheima w nowoczesnej, niezawodnej obudowie. Arturia PolyBrute 12 - dla tych, którzy stawiają na maksymalną ekspresję przy żywej grze i głęboki sound design. Moog Muse - dla tych, którym zależy na tym konkretnym brzmieniu Mooga w polifonicznym formacie. Korg PS-3300 FS - unikalny egzemplarz kolekcjonerski i architektura, która nie ma odpowiednika wśród współczesnych instrumentów.

Wybór nie zależy od budżetu - zależy od muzyki, którą chcesz tworzyć.