Syntezatory od 1000 do 2000 euro — najlepszy wybór

Przedział od 1000 do 2000 euro to chyba najbardziej nasycony segment rynku syntezatorów. Nie ma tu już kompromisów na poziomie entry-level, ale ceny nie wchodzą jeszcze w sferę kolekcjonerską. W tym przedziale spotkamy zarówno sprawdzone analogi z wieloletnią historią, jak i zaawansowane instrumenty hybrydowe kształtujące współczesne brzmienie. Poniżej - rzetelny przegląd każdego z nich, bez upiększeń.

Spis treści

1. Expressive E Osmose

Expressive E Osmose

Expressive E Osmose pojawił się na rynku po kilku latach oczekiwań i okazał się dokładnie tym, czym obiecywał być - instrumentem, który na nowo definiuje ideę klawiszowego syntezatora. Wspólny projekt francuskiej Expressive E i amerykańskiej Haken Audio: z zewnątrz zwykła klawiatura 49-klawiszowa, w środku silnik EaganMatrix, wcześniej dostępny tylko w elitarnym Haken Continuum.

Główna idea Osmose to sposób, w jaki wyczuwa on grę. Każdy klawisz reaguje na nacisk, boczne przesunięcie i głębokość wciśnięcia niezależnie dla każdej nuty. To MPE w znajomej formie klawiszowej, i właśnie to sprawia, że Osmose jest wyjątkowy - nie trzeba uczyć się od nowa, jak na Roli Seaboard. Ponad 500 fabrycznych patchy obejmuje modelowanie fizyczne, FM, wirtualny analog i syntezę granularną.

Warto powiedzieć wprost: programowanie własnych dźwięków wymaga pracy przez komputer. EaganMatrix to potężne, ale niestandardowe środowisko. Osmose w pełni odkrywa się przed tymi, którzy chcą grać i eksplorować, nie przed tymi, którzy wolą "pokręcić gałkami od zera". Ale jeśli przyjąć ten instrument na jego warunkach - może całkowicie zmienić stosunek do gry na klawiszach.

2. Moog Subsequent 37

Moog Subsequent 37

Moog Subsequent 37 to ewolucja legendarnego Sub 37 i słychać w nim wszystko to, za co kocha się Mooga: głęboki, ciepły, bogaty dźwięk z charakterystycznym drabinkowym filtrem. Tryb mono i parafoniczny, 37 klawiszy z aftertouch, przeprojektowany obwód Multidrive dla bardziej agresywnego nasycenia oraz wyjścia CV do integracji z systemami modularnymi.

To instrument o bardzo silnej tożsamości. Basy, leady, powoli otwierające się filtry - tu Subsequent 37 działa bez zarzutu. Właśnie za ten dźwięk się go kupuje. Należy jednak rozumieć: to nie jest syntezator polifoniczny, a cały luksus Mooga koncentruje się tu maksymalnie na dwóch głosach. Część użytkowników zwracała również uwagę na niestałą jakość montażu w różnych seriach - Moog wprowadził zmiany konstrukcyjne, ale warto mieć to na uwadze przy zakupie.

Dla tych, którzy już posiadają Sub 37, aktualizacja jest wątpliwa. Ale dla tych, którzy dopiero wchodzą w świat Mooga lub szukają monofonicznego analogu z głęboką modulacją i integracją CV - Subsequent 37 pozostaje jednym z najbardziej przekonujących wyborów w swojej klasie.

3. Waldorf Iridium Core

Waldorf Iridium Core

Waldorf Iridium Core to najbardziej kompaktowy przedstawiciel flagowej linii Waldorf. Ten sam silnik co w starszych modelach Iridium i Quantum: pięć silników syntezy, trzy oscylatory na głos, 12 głosów polifonii, dwie niezależne warstwy. Ponad 1700 fabrycznych patchy, oprogramowanie ujednolicone z całą rodziną - aktualizacje trafiają do wszystkich modeli jednocześnie.

Waldorf zachował to, co najważniejsze - silnik - i ograniczył fizyczne środki sterowania. Jeśli oryginalny Iridium Desktop z ogromną liczbą enkoderów daje poczucie bezpośredniej pracy z syntezatorem "rękami", to Iridium Core stawia na ekran. To nie jest wada - po prostu inne podejście. Dla tych, którzy preferują interfejs ekranowy lub pracują głównie w studio, różnica jest niemal niezauważalna. Kontrowersje budzi również decyzja o zastosowaniu MIDI przez TRS mini-jack zamiast klasycznych złączy DIN 5-pin - przy cenie około 1900 euro wygląda to jak niepotrzebna oszczędność.

Iridium Core idealnie wpisuje się w studio obok syntezatorów analogowych - robi to, czego analog nie może, i robi to bardzo dobrze.

4. UDO Audio Super 6 Desktop

UDO Audio Super 6 Desktop

UDO Audio Super 6 Desktop to debiutancki instrument brytyjskiej firmy UDO Audio i jak na pierwsze wydanie - to deklaracja na poważnie. Hybrydowa architektura: oscylatory oparte na FPGA oraz analogowe filtry bazujące na legendarnym SSM2044. Bez ekranu, bez menu - sterowanie maksymalnie bezpośrednie, w duchu klasycznych Rolandów z początku lat 80.

Centralnym pomysłem Super 6 jest tryb binarny, w którym każda para głosów otrzymuje niezależne analogowe ścieżki sygnałów dla lewego i prawego kanału. Tworzy to przestrzenne, żywe pole dźwiękowe - szczególnie imponujące na padach i teksturach. Takiego efektu trudno osiągnąć innymi środkami i właśnie za to Super 6 pokochali ci, którzy tworzą muzykę ambientową i ścieżki dźwiękowe.

Nie należy oczekiwać tu "syntezatora na każdą okazję" z ogromnym zestawem typów syntezy. Super 6 to instrument o bardzo silnym charakterze i własnej niszy. Matryca modulacji działa niestandardowo i wymaga zapoznania się z instrukcją. Za to w swoim brzmieniowym świecie jest praktycznie bez konkurencji. Wersja Desktop jest bardziej kompaktowa od klawiszowej, obsługuje mocowanie VESA i rozszerzenie do 24 głosów przez połączenie łańcuchowe dwóch modułów.

5. ASM Hydrasynth Deluxe

ASM Hydrasynth Deluxe

ASM Hydrasynth Deluxe to flagowy model linii ASM i pod względem stosunku funkcji do ceny jest to jeden z najbardziej przekonujących wyborów w tym przedziale. Klawiatura 73-klawiszowa z polifonicznym aftertouch, dwa niezależne silniki po 8 głosów, kontroler wstęgowy, wyjścia CV/Gate. Synteza wave-morphing z bogatą matrycą modulacji - to naprawdę dużo za te pieniądze.

Interfejs Hydrasynth jest przemyślany: przyciski modułów pozwalają przypisać modulację dosłownie dwoma naciśnięciami, a ogólna logika sterowania staje się intuicyjna po kilku godzinach pracy. Syntezator jest jednak cyfrowy i to słychać - szczególnie na wysokich częstotliwościach, gdzie pojawia się charakterystyczna jasność brzmienia. To nie jest wada ani zaleta, po prostu należy wiedzieć, czego oczekiwać. Pady, rozwijające się tekstury, eksperymentalne brzmienia - tu Hydrasynth Deluxe czuje się w swoim żywiole. Polifoniczny aftertouch dodaje poziom ekspresji, który w tym przedziale cenowym spotykany jest rzadko.

*Wybór Wired Tunes

GS Music e7 Blue zajmuje szczególne miejsce wśród syntezatorów analogowych w tym przedziale cenowym. To pierwszy polifoniczny syntezator analogowy zaprojektowany i wyprodukowany w Argentynie - i jak na debiut w kategorii boutique-analog, wynik jest bardzo przekonujący. Siedem głosów, w pełni analogowa ścieżka sygnału, czterogłosowa multitembralność, obsługa MPE i wejścia CV. Klasyczny wygląd z drewnianymi panelami bocznymi i dużymi gałkami łączy się z ekranem OLED, który działa również jako oscyloskop.

Brzmienie e7 opisywane jest jako boutique analog z własnym charakterem - nie kopia znanych syntezatorów, ale samodzielny głos. To syntezator dla tych, którzy cenią klasyczną syntezę subtraktywną we współczesnym wydaniu z MPE i multitembralności.

Podsumowanie

Wszystkie pięć instrumentów z tej listy mieści się w tym samym przedziale cenowym, ale realizuje zupełnie różne zadania. Expressive E Osmose to jedyny wybór dla klawiszowców, którzy chcą MPE w znajomej formie i gotowi są odkrywać nowe wymiary ekspresji. Moog Subsequent 37 pozostaje królem analogowego monosyntu z klasycznym brzmieniem Mooga i rozbudowaną integracją CV. Waldorf Iridium Core oferuje całe spektrum syntezy cyfrowej w kompaktowej obudowie i będzie idealnym uzupełnieniem studia analogowego. UDO Audio Super 6 Desktop wyróżnia się binarnym polem dźwiękowym i własnym analogowym charakterem - dla tych, którzy cenią brzmienie ponad bogactwo opcji. ASM Hydrasynth Deluxe wygrywa głębokością sound designu, polifonią i ekspresyjnością przy bardzo konkurencyjnej cenie. Wybór nie zależy od budżetu - zależy od muzyki, którą chcesz tworzyć.