Torso S4 z case'em i coverem w zestawie do 18 września

Sampler, który kosztuje 3 555 zł, rzadko przyjeżdża z czymś więcej niż kablem zasilającym. Przez miesiąc jest inaczej.

Torso Electronics prowadzi kampanię na S4 i my w niej jesteśmy. Do każdego kupionego S4 dokładamy case i cover za darmo. Razem to 498 zł, których nie płacisz. Termin jest sztywny: od 18 sierpnia do 18 września 2026, do wyczerpania zapasów.

Uwaga na jedno: gratis dotyczy zestawu. Kupując zwykłą kartę samplera, dostaniesz sam sampler.

Dlaczego akurat teraz warto się temu przyjrzeć

Bo w tym roku S4 dostał aktualizację 2.2, a ona zmienia to, co w tym instrumencie było najciekawsze i jednocześnie najbardziej kapryśne: silnik Mosaic.

Mosaic zawsze polegał na tym, że bierzesz krótki fragment dźwięku i rozkładasz go na kawałki, po których możesz się poruszać. W 2.2 doszła możliwość zablokowania bufora, czyli zatrzymania konkretnego momentu w miejscu, i nowa kontrolka Scan, którą po tym zatrzymanym materiale się wędruje. Trzy tryby: Stretch dla powolnego dryfu, Position dla stałego punktu, Delay zsynchronizowany albo w milisekundach.

Przerobiony został też feedback. Wyjście można wpuścić z powrotem do bufora i budować tekstury, które narastają w czasie. Stare zachowanie SOS zostało jako osobny tryb, więc nikt nie stracił tego, do czego się przyzwyczaił. Wewnątrz ziaren doszła losowość: wysokość dźwięku, amplituda i odtwarzanie wstecz. Warp przeniósł się do Spray i dostał nowe tryby. Mosaic potrafi teraz pracować niezależnie od odtwarzania, co z zamrożonego materiału robi osobną warstwę do grania na żywo.

Reszta aktualizacji to porządki, których nie widać na liście funkcji, a czuć w pracy: stabilniejsze nagrywanie i odtwarzanie w Disc i Tape, czytelniejszy przebieg fali, lepsze zachowanie odsłuchu, poprawiona obsługa trybu Sync w Disc oraz mniejsze obciążenie procesora, kiedy instrument stoi. O poprzedniej dużej aktualizacji pisaliśmy w tekście o OS 2.0, a jak S4 sprawuje się na co dzień, opisaliśmy w szczegółowym przeglądzie.

Co dokładnie dostajesz w zestawie

Carry Case to sztywny futerał na transport. Jeśli S4 wyjeżdża z domu na próby albo na scenę, to nie jest dodatek, tylko warunek, żeby dojechał w całości.

Cover jest do drugiej sytuacji, tej codziennej: instrument stoi na biurku i zbiera kurz między sesjami. Brzmi banalnie do momentu, w którym trzeba wyczyścić enkodery.

Osobno kosztują 249 zł i 249 zł. W zestawie kosztują zero: płacisz 3 555 zł, czyli cenę samego S4.

Dla kogo to jest, a dla kogo nie

S4 ma sens, jeśli lubisz pracować na materiale, a nie na presetach. Nagrywasz cztery sekundy czegokolwiek i przez następne pół godziny to rozbierasz. Kto tak pracuje, ten wie po pierwszym wieczorze.

I szczerze o drugiej stronie, bo wolimy powiedzieć teraz niż czytać o tym w zwrocie. Jeśli szukasz klasycznego samplera do układania bitów z gotowych paczek, S4 będzie dziwnym wyborem, a Torso T1 jako sekwencer albo zwykły groovebox dadzą ci to szybciej. S4 nagradza cierpliwość i karze pośpiech. Gratisowy case tego nie zmienia.

W showroomie na Nowogrodzkiej 6A/102 w Warszawie S4 stoi podpięty i można na nim posiedzieć bez pośpiechu. Obowiązuje darmowy 30-dniowy Test-Drive, gwarancja 36 miesięcy i darmowa wysyłka powyżej 900 zł. Wysyłamy do każdego kraju Unii.

Kampania kończy się 18 września 2026 albo wcześniej, jeśli skończą się zapasy. To nie jest zabieg marketingowy, tylko warunek producenta, więc nie przedłużymy go po terminie.

Krótkie odpowiedzi

Jak kupić, żeby dostać dodatki?

Wybierz zestaw S4 z case'em i coverem zamiast zwykłej karty samplera. Wszystko jest już w jednej pozycji, o nic nie trzeba prosić ani wpisywać kodu.

Czy aktualizacja 2.2 jest płatna?

Nie. Aktualizacje S4 są darmowe, pobierasz je ze strony Torso Electronics i wgrywasz sam.

Czy 2.2 zmienia coś w starych projektach?

Stare zachowanie SOS zostało zachowane jako osobny tryb, więc to, co zrobiłeś wcześniej, nadal działa. Nowy feedback jest dodatkiem, nie zamiennikiem.

Sampler granularny to instrument, który potrafi zjeść wieczór i oddać dwadzieścia sekund materiału, do którego wracasz przez rok. Przez najbliższy miesiąc przyjeżdża zapakowany. Przyjdź posłuchać, zanim skończą się zapasy albo skończy się wrzesień.

O autorze

Michał Kaniuszkiewicz to content manager i specjalista SEO w Wired Tunes. Zajmuje się tworzeniem i optymalizacją treści, które pomagają czytelnikom znaleźć przydatne informacje o muzyce, sprzęcie i dźwięku. Poza pracą redakcyjną od 8 lat tworzy muzykę w gatunkach hip-hop, pop i elektronika, dzięki czemu zna się na temacie nie tylko od strony SEO, ale też od kuchni — jako praktykujący muzyk i producent. Takie doświadczenie pozwala mu tworzyć materiały, które są jednakowo przydatne i zrozumiałe zarówno dla początkujących, jak i dla doświadczonych słuchaczy oraz twórców muzyki.

Czytaj dalej

Do góry ↑